czwartek, 11.03.2010, 13:29
W lutym 2006r. ogłosiliśmy nabór do VI edycji Szkoły Trenerów
STOP. Patronat medialny nad szkołą objął portal www.ngo.pl.![]()
Na początku kwietnia 2006r. odbyły się rozmowy indywidualne ze wszystkimi kandydatami, którzy złożyli w terminie ankiety (ponad 40 osób).
Uczestnicy kursu po przejściu całego cyklu szkoleniowego zdobędą wiedzę psychologiczną z zakresu procesu i dynamiki szkoleń, wiedzę i umiejętności potrzebne do przygotowania i prowadzenia szkoleń oraz rozwiną umiejętności tworzenia sytuacji edukacyjnych.
Każdy absolwent otrzyma zaświadczenie o ukończeniu Szkoły, które będzie wymagało uczestnictwa w sesjach szkoleniowych, "odrabiania" prac domowych, prowadzenia indywidualnego dziennika oraz przygotowania i przeprowadzenia treningu zadaniowego (poprowadzenia szkolenia w realnej rzeczywistości).
1. Trening interpersonalny (28 IV - 03 V 2006)
Prowadzący: Elżbieta Sołtys i Darek Fijołek
2. Proces grupowy (9 VI - 11 VI 2006)
(proces grupowy, komunikacja interpersonalna)
Prowadząca: Barbara Chruślicka
3. Prowadzenie grupy szkoleniowej - facylitacja (6 VII - 9 VII 2006)
(zasady facylitacji, techniki prowadzenia dyskusji, trudne sytuacje szkoleniowe)
Prowadzący: Katarzyna Czayka-Chełmińska i Ewa Jasińska
4. Metodologia (14 IX - 17 IX 2006)
(cykl uczenia przez doświadczenie, metody szkoleniowe, zasady prowadzenia szkoleń)
Prowadzący: Darek Fijołek i Ewa Jasińska
5. Projektowanie programów szkoleniowych (12 X - 15 X 2006)
(badanie potrzeb szkoleniowych, formułowanie celów szkolenia, konstruowanie programu szkoleniowego, ewaluacja szkoleń)
Prowadzący: Katarzyna Czayka-Chełmińska i Katarzyna Sekutowicz
6. Prezentacja trenerska (16 XI - 19 XI 2006)
(przygotowywanie i prowadzenie prezentacji trenerskiej, opracowywanie pomocy szkoleniowych, style trenerskie, etyka pracy trenera)
Prowadzący: Darek Fijołek i Maja Branka
1. Tomasz Antosiak - ZHP Chorągiew Dolnośląska
2. Monika Bełdowska - Stowarzyszenie Centrum Wolontariatu
3. Kinga Boenning - Fundacja im. Heinricha Boella
4. Ewa Chromniak - Fundacja Instytut Studiów Strategicznych
5. Aleksandra Daszkowska - Wspólnota Robocza Związków Organizacji Socjalnych WRZOS; Stowarzyszenie art.61
6. Joanna Maria Jakubowska - Stowarzyszenie na Rzecz Społeczności Lokalnej
7. Wioletta Gawrońska - Centrum Promocji i Rozwoju Inicjatyw Obywatelskich OPUS
8. Anna Paulina Kozłowska - Stowarzyszenie Centrum Promocji i Rozwoju Inicjatyw Obywatelskich PISOP
9. Ewa Kwiesielewicz - Stowarzyszenie Inicjatyw Niemożliwych "Motyka"; Kujawsko Pomorski Ośrodek Wsparcia Inicjatyw Pozarządowych "Tłok"
10. Małgorzata Leszczyńska - Polski Towarzystwo Ewaluacyjne
11. Małgorzata Łukaszewska - Stowarzyszenie Społeczno-Kulturalne BRAMA VITAE w Goleniowie
12. Marta Makuch - Słupskie Centrum Wspomagania Organizacji Pozarządowych
13. Szymon Osowski - Współpracuje z Stowarzyszeniem Liderów Lokalnych Grup Obywatelskich
14. Mirella Panek - Stowarzyszenie Amnesty International
15. Leszek Pawlęga - STOP
16. Marcin Skonieczka - Stowarzyszenie Młodych Gminy Płużnica
17. Dominika Smolnik - Młodzieżowe Centrum Europejskie "Akcja"
18. Iwona Stefańczyk - Fundacja Feminoteka
19. Agata Szagdaj - Koszalińskie Centrum Wspierania Inicjatyw Społecznych
20. Kinga Zglinicka - Centrum Rozwoju Inicjatyw Społecznych CRIS
Autor: Leszek Pawlęga - asystent VI Szkoły
Trening odbył się w ośrodku szkoleniowym w Łowiczu w dniach 28 IV - 3 V 2006 roku. W ciągu 6 dni pracowaliśmy nad rozpoznawaniem własnych emocji związanych z przebywaniem w grupie i wchodzeniem w relacje z innymi ludźmi. Uczyliśmy się również wyrażać nasze uczucia i potrzeby oraz udzielać innym informacji zwrotnej. Mogliśmy "poczuć" na sobie przebieg procesu grupowego oraz przyjrzeć się w jakie role w grupie wchodzimy. Były to dni pełne chwil trudnych jak i zabawnych. Doświadczenie to wzbogaciło nas zarówno jako ludzi jak i przyszłych trenerów :) Pozwoliło nam poznać się nawzajem i zintegrować jako grupa.
Zdjęcia z treningu interpersonalnego (autor zdjęć: Marcin Skonieczka): TUTAJ
Warsztat ten trwał 3 dni i jego celem było przyjrzenie się temu co zdarzyło się na Treningu Interpersonalnym pod innym kątem. Rozbiliśmy go na części pierwsze:
- Fazy rozwoju grupy
- Normy grupowe
- Tabu oraz "drugie życie" grupy
- Struktura socjometryczna w grupie
- Role grupowe
Na przykładzie tego co działo się z Naszą grupą miesiąc temu analizowaliśmy te właśnie działy procesu grupowego oraz mechanizmy w nim działające. Nic nie uczy tak jak doświadczanie samemu poparte odpowiednim zapleczem teoretycznym. O czym po raz kolejny przekonaliśmy się :) Ciekawe było to, że nie pracowaliśmy na suchych faktach, lecz na własnym tak żywym w Naszych umysłach doświadczeniu. Pozwoliło to zdystansować się Nam wobec wydarzeń kwietniowo-majowych i świadomiej postrzegać Naszą jak i inne grupy. Mieliśmy też okazję przeżyć trochę czasu razem. W piątek kibicowaliśmy Naszej reprezentacji w meczu z Ekwadorem. Wzbudziło to duże emocje, w tym niestety smutek i żal :) W sobotę Małgosie zorganizowały grilla z okazji swoich imienin. Była to świetna okazja, aby posiedzieć razem w całej grupie porozmawiać, pośmiać się, pośpiewać i ogólnie dobrze bawić.
Zdjęcia z warsztatu z procesu grupowego (autor zdjęć: Marcin Skonieczka): TUTAJ
Nasze trzecie spotkanie trwało przez cztery upalne lipcowe dni. Jego celem było zapoznanie nas z jednym z wcieleń trenerskich, a mianowicie trenerem w roli facylitatora. Pierwszy dzień trenerki poświęciły na zaznajomienie się z nami. Zainteresowane były poznaniem każdego z nas jako indywidualność jak i jako członka
grupy. Drugi dzień to zaznajomienie nas z cyklem Kolba
na przykładzie ćwiczenia w którym wzięliśmy udział. Następnie
przedstawienie nam kim jest facylitator
jaka jest jego rola oraz co powinien umieć i jak się zachowywać,
aby był efektywny. Mieliśmy szansę przyjrzeć się technikom
facylitacyjnym dzięki zainscenizowanym
scenkom w których braliśmy udział. Zaprezentowane zostały techniki
które umożliwiają: stworzenie bezpiecznego otoczeniauczestnikom, zaangażowanie całej grupy w dyskusję,
porządkowanie wypowiedzi uczestników oraz przywracają koncentrację
grupy na celu dyskusji. Przez drugi oraz trzeci dzień mieliśmy
możliwość sprawdzenia się w roli facylitatora. Każdy z nas
występował w roli moderatora dyskusji na wybranyprzez siebie temat. Reszta grupy uczestniczyła w
dyskusji oraz obserwowała sposób jej prowadzenia. Po
przeprowadzonej dyspucie udzielała facylitatorowiinformacji zwrotnej dotyczącej:
- zastosowania przez niego technik facylitacyjnych
- angażowania uczestników w dyskusję oraz dawania im przestrzeni do
komunikacji
- ogólnego wrażenia oraz atmosfery
Dzięki temu ćwiczeniu mieliśmy okazję zapoznać sie z różnymi
stylami moderowania dyskusji jak również przeanalizować błędy jakie
pojawiają się przy facylitacji. Uczyliśmy
się nie tylko sami prowadząc dyskusję, lecz również obserwując
innych. Była to również dobra okazja, aby porozmawiać na
szereg tematów. Ich wachlarz był bardzo
szeroki od piłki nożnej, przez grafitti do związków organizacji
pozarządowych z polityką czy pytania czy praca worganizacjach pozarządowych powinna być płatna. Ostatni
dzień to praca nad trudnymi sytuacjami jakie mogą wystąpić w czasie
szkolenia. Szczególną uwagę zwróciliśmy na sposoby postępowania
w wypadku ataku na uczestnika lub
trenera. Zakończyliśmy refleksją na temat tego co według nas jest
najważniejsze w pracy facylitatora.
W trakcie tego spotkania mieliśmy szansę wziąć udział w rozmowach coachingowych z Darkiem Fijołkiem superwizorem tej edycji Szkoły STOP-u. Były one okazją, aby indywidualnie podejść do każdego uczestnika, omówić interesujące go problemy i wskazać mu możliwości rozwoju.
W sobotę urodziny obchodziła Kinga, a więc zorganizowaliśmy dla niej przyjęcie niespodziankę. Na poprzednim spotkaniu Asia obchodziła urodziny, niestety nie była w stanie na nie przyjechać w związku z tym przyjęcie było zorganizowane również dla niej. Była to fajna okazja, aby spędzić czas razem poza salą szkoleniową. Pograliśmy w gry towarzyskiej, pożartowaliśmy i po prostu byliśmy ze sobą :).
Zdjęcia z sesji dotyczącej prowadzenia grupy szkoleniowej (autor zdjęć: Marcin Skonieczka): TUTAJ
Minęły dwa miesiące pełne słonecznych dni i oto kolejne, już czwarte Nasze spotkanie na drodze do zostania trenerem. Na początek Darek i Ewa zapoznali Nas ze sposobami rozpoczynania szkolenia. Omówili jakie elementy powinien zawierać dobry początek. A potem pokazali, jak w różnej kolejności wprowadzać je do użycia. Następnie przyszedł czas na główny punkt tego szkolenia – cykl Kolba i praca w oparciu o niego.
Na dobry początek każdy z Nas poznał charakterystyczny dla siebie styl uczenia się. Oprócz czysto poznawczych walorów tego faktu, pokazało nam to w jak różny sposób ludzie uczą się. Nie ma jednego najlepszego sposobu nauki, każdy jest inny i równie dobry, a więc zadaniem dobrego trenera jest dotrzeć do każdego uczestnika w jego „własnym języku”. I to właśnie było celem tej sesji. Z cyklem Kolba pobieżnie zapoznaliśmy się na poprzedniej sesji, zaś teraz Trenerzy dokładnie go z Nami omówili punkt po punkcie i strzałeczka po strzałeczce.
Każdy z Nas miał możliwość doświadczenia „jak to jest” prowadząc około 40 minutowe ćwiczenie. Tak jak na poprzedniej sesji podzieliliśmy się na dwie grupy i w takim układzie pracowaliśmy przez duży czas tej sesji. Najpierw udawaliśmy się do jednej z grup na konsultację, gdzie Nasze ćwiczenia były dopracowywane, a następnie przeprowadzaliśmy je w drugiej grupie, która potem dawał nam informację zwrotną. Tak jak ostatnim razem, było to bardzo pouczające jak i interesujące i zabawne doświadczenie. Uczyliśmy się nie tylko prowadząc swoje ćwiczenie, lecz też obserwując innych w roli trenerów jak i pomagając na konsultacjach planować ćwiczenia. Tematy były z bardzo różnych dziedzin: od budżetowania przez prawo do komunikacji w grupie i dyskryminacji. Oczywiście będąc „zwykłymi” uczestnikami ćwiczenia też uczyliśmy się, sytuacji edukacyjnych było więc bez liku :).
Zakończyliśmy przeglądem technik szkoleniowych jakie do dyspozycji ma trener. Wyjściem do tego były techniki jakich My użyliśmy w czasie prowadzenia ćwiczeń. Nasz arsenał wzbogacił się np. o grę, symulację, odgrywanie scenek czy inscenizację.
Dokonaliśmy też pierwszych ustaleń dotyczących Naszego wielkiego finału – Treningu Zadaniowego. Udało Nam się ustalić: gdzie, kiedy i dla kogo. Dobraliśmy się też w grupy zajmujące się danym obszarem szkoleniowym, pierwszy poważny krok w kierunku marcowej mety został wykonany.
Zdjęcia z sesji dotyczącej metodologii TUTAJ
Między 19 a 22 października jak zawsze w Łowiczu odbył się przedostatni zjazd VI edycji Szkoły Trenerów STOP-u. Tematem tej sesji było projektowanie programów szkoleniowych, zajęcia prowadziły dwie Kasie: Czayka-Chełmińska i Sekutowicz. Podczas pierwszego dnia trenerki zbadały Nasze potrzeby wiążące się z tematem sesji, a zarazem pokazały nam w jaki sposób można dokonać badania potrzeb uczestników szkolenia. Było to też świetnym wyjściem do zaprezentowania układu klocków z jakiego składa się projektowanie programu szkoleniowego. Następny dzień to zagłębienie się w badanie potrzeb uczestników. Zapoznaliśmy się z różnymi modelami planowania szkoleń oraz sposobu przeprowadzenia badania potrzeb w zależności od tego z jaką sytuacją mamy od czynienia. Potem rozpoczęliśmy pracę nad technikami pozwalającymi poznać potrzeby uczestników. Mieliśmy okazję sami zaplanować małe badanie potrzeb i przeprowadzić je w czasie zajęć. Dzięki temu uzyskaliśmy trochę informacji dotyczących Naszych grup, z zbliżającego się coraz szybciej treningu zadaniowego. Przyjechaliśmy na tą sesję pełni planów jak to Nasze przyszłe szkolenie będzie wyglądać, po tym module zrewidowaliśmy Nasze zapatrywania w tej płaszczyźnie. Bez badania potrzeb ... nie ma co zaczynać szkolenia :). Tego samego dnia już w Naszych grupach zadaniowych dookreśliliśmy temat, opisaliśmy Naszą grupę docelową oraz jej potrzeby. Od tego już tylko kroczek dzielił nad od pracy nad celami szkolenia, następnie treściami, metodami i strukturą szkolenia. Od tej pory Nasza praca to: myślenie w grupach nad kolejnymi szczebelkami w drabinie projektowania programu szkoleniowego, przekładanie tego na Nasze projekty, a następnie omówienie tego co dodaliśmy na forum grupy. Tak o to powstawały Nasze programy szkoleniowe. Według mnie to co powstało to ciekawe i oryginalne projekty, aż chciałby się być uczestnikiem takich szkoleń :).
Mimo, iż temat zajęć był twardy, aż do bólu, Nasze zapoznawanie się z nim odbywało się, jakże by inaczej, aktywnymi metodami szkoleniowymi. Dobrze, że nie drogą wykładowych usypiaczy, bo tak skończylibyśmy tą sesję tylko bardziej wypoczęci. W piątek odwiedziła nas Małgosia Czarnecka, która otwierała kolejną edycję STOP-owskiej Szkoły Facylitatorów, która też odbywa się w Łowiczu. Została z nami do końca szkolenia i pomagała nam jak mogła. W sobotę odwiedził nas Darek Fijołek, który przyjechał przeprowadzać z Nami rozmowy coachingowe (tak jak podczas 3 zjazdu). Po dniu pełnym zajęć odreagowywaliśmy bawiąc się. W piątek karaoke – czasami powód do śmiechu z powodu wygłupów stopowiczów, czasem zaś odkrywanie nowych Idoli. W sobotę, zaś pierwsze w VI edycji Szkoły Trenerów STOP-u wygibasy i podrygi na parkiecie, czyli dyskotekowe szaleństwo.
Nasza ostatnia sesja szkoleniowa w ramach szkoły STOP-u zarezerwowana była na prezentację trenerską. Szkolenie było nastawione na naukę nie CO mówić w czasie prezentacji, lecz W JAKI SPOSÓB. Nacisk, tak jak w wypadku poprzednich sesji, położony był na doświadczanie.
Pierwszego dnia zapoznaliśmy się z ogólną strukturą prezentacji oraz zawartością poszególnych jej części. Mieliśmy też okazję przećwiczyć jak ważne jest to kim są odbiorcy naszej prezentacji i jak wpływa to na nią.
Drugiego dnia każdy z Nas miał okazję spróbować własnych sił w starciu z prezentacją. Odbywało się to w formie pięcio-minutowych wystąpień na dowolny temat. W większości prezentacja powiązany były tematycznie z Naszymi szkoleniami wchodzącymi w skład Wielkiego Finału. Wysłuchaliśmy m.in prezentacji o: Ekoklubach, III filarze programu "Młodzież" oraz teorii 4 oczu i 4 uszu von Thuna. Każde z wystąpień było nagrywane na video, a następnie omawiane na różnych płaszczyznach (np: gestykulacja, praca głosem, tempo). Celem tego było wskazanie prelegentowi jego mocnych stron oraz obszarów do rozwoju. Pod koniec tego dnia odbyło się spotkanie z Natalią de Barbaro, w ramach którego podzieliła się z Nami swoimi doświadczeniami trenerskimi oraz odpowiedziała na Nasze pytania. Była to rozmowa z ciekawą osobowością i doświadczoną trenerką, która z niejednego trenerskiego pieca chleb jadła.
Trzeciego dnia w odpowiedzi na prośby grupy trenerzy wykazali się elastycznością i zmienili formułę szkolenia. Tego dnia pracowaliśmy nad poszczególnymi umiejętnościami i metodami przydatnymi przy wystąpieniach. Były to m.in sposoby skupiania uwagi grupy, różne struktury prezentacji oraz mową niewerbalną. Osoby, które nie były prelegentami poprzedniego dnia, miały okazję spróbować swoich sił w różnych ćwiczeniach. Po kolacji odbył się fakultatywny wykładzik Darka na temat prezentacji wykonywanych w programie Power Point.
Ostatni dzień to pisanie listów do siebie nawzajem ... Zawierały one opis naszych mocnych stron jako trenerów oraz obszarów do rozwoju. Pisane były one na podstawie naszych zachowań z wszystkich sesji Szkoły. Były one odczytywane i wręczane adresatowi, a następnie każdy mógł dodać coś od siebie. Było to bardzo budujące i pozytywne zakończenie naszego cyklu spotkań.
Jednak to jeszcze nie koniec ... :) Przed Wielkim Finałem będziemy spotykali się ze sobą nieformalnie i pracowali nad naszymi programami, tak aby do marca było to nie diamenty, lecz brylanty :)
Ostatnia modyfikacja: 02:01 05.12.2007